Czarek, wybacz. To wszystko dla punktów! Nowy odcinek „Taskmastera”
W piątym odcinku „Taskmastera” uczestnicy będą ukrywać ananasa, robić rzeczy, za które później trzeba przepraszać, i zastanawiać się, do czego służy tajemniczy włącznik. Adam Woronowicz jak zwykle będzie oczekiwał rezultatów. A Czarek? Tym razem ma powody, żeby zachować szczególną czujność.
Wiolka Walaszczyk, Rafał Rutkowski, Kazik Mazur, Żabson i Zofia Zborowska-Wrona po raz kolejny spróbują zdobyć uznanie Taskmastera. Przed nimi zadania, w których przydadzą się spryt, wyobraźnia i umiejętność przekonującego tłumaczenia własnych pomysłów. Zwłaszcza tych, których być może lepiej było nie realizować.
Na początek klasyka „Taskmastera”: ukryj na sobie ananasa. Uczestnicy mają 20 minut, by schować owoc, nie pozbywając się żadnej jego części. Następnie do akcji wkroczy Czarek, który spróbuje odgadnąć, gdzie ukryto ananasa. Im więcej razy się pomyli, tym lepiej dla uczestnika. Brzmi prosto? Wszystko zależy od tego, ile miejsca można znaleźć we własnym ubraniu i jak bardzo jest się zdeterminowanym, żeby wygrać.
Później przyjdzie czas na przeprosiny. Ale najpierw trzeba zrobić coś, za co naprawdę warto przeprosić. Uczestnicy dostaną 20 minut na przygotowanie przewinienia, którego ofiarą padnie Asystent Taskmastera. Następnie będą musieli przekonać go, że szczerze żałują. Im większe przewinienie i lepsze przeprosiny, tym większa szansa na zwycięstwo. Czarek może mieć na ten temat nieco inne zdanie.
Na koniec tajemniczy włącznik w laboratorium. Zadanie polega na odgadnięciu, co dzieje się po jego przekręceniu. Jest tylko jeden warunek: włącznik nie może opuścić laboratorium. Uczestnikom pozostają obserwacja otoczenia, własna intuicja i nadzieja, że ich przypuszczenia okażą się trafne. W końcu nie wszystko musi działać tak, jak się wydaje. Szczególnie w domu Taskmastera.
Kto najlepiej ukryje ananasa? Czy Czarek przyjmie przeprosiny? I czy ktokolwiek odkryje tajemnicę włącznika?
Piąty odcinek „Taskmastera” w poniedziałek o 21:30 w TVN.