Sukces koprodukcji TVN na 51. FPFF w Gdyni – filmy zebrały 12 statuetek
Podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni filmy współprodukowane przez TVN – „Dobry chłopiec”, „Hot Spot” oraz „Nasza rewolucja” – zostały uhonorowane łącznie dziesięcioma nagrodami w Konkursie Głównym. „Dobry chłopiec” w reżyserii Jana Komasy otrzymał pięć nagród: za główną rolę męską, scenariusz, montaż, najlepszą reżyserię obsady, a także Nagrodę Publiczności. „Hot Spot” w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej nagrodzono czterokrotnie – za muzykę, dźwięk, kostiumy oraz „Złotym Pazurem im. Andrzeja Żuławskiego”. Jacek Koman odebrał nagrodę za drugoplanową rolę męską w „Naszej rewolucji”. Ponadto, poza Konkursem Głównym, film „Dom dobry” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego otrzymał „Bursztynowego Lwa” za najlepszy wynik frekwencyjny w polskich kinach, a Agata Turkot, odtwórczyni głównej roli kobiecej w tym tytule, została doceniona nagrodą „Pulsar”.
LAUREACI 51. FPFF — koprodukcje TVN Warner Bros. Discovery
W tym roku w Gdyni uznanie w Konkursie Głównym 51. FPF zdobyły trzy koprodukcje TVN, które zebrały łącznie dziesięć nagród, zwyciężając w połowie kategorii indywidualnych (siedmiu z czternastu):
- „Dobry chłopiec” (reż. Jan Komasa)
- Nagrodę za główną rolę męską otrzymał Anson Boon
- Nagrodę za scenariusz otrzymali Bartek Bartosik i Naqqash Khalid
- Nagrodę za montaż otrzymała Agnieszka Glińska
- Nagrodę za najlepszą reżyserię obsady od Gildii Polskich Reżyserek i Reżyserów Obsady otrzymali Nina Gold, Martin Ware i Paulina Krajnik
- Nagrodę Publiczności otrzymał Jan Komasa
- „Hot Spot” (reż. Agnieszka Smoczyńska)
- Nagrodę za muzykę otrzymali Marcin Macuk i Zuzanna Wrońska
- Nagrodę za dźwięk otrzymał Marcin Lenarczyk
- Nagrodę za kostiumy otrzymała Katarzyna Lewińska
- Nagrodę „Złoty Pazur im. Andrzeja Żuławskiego” otrzymali Agnieszka Smoczyńska, Klaudia Śmieja-Rostworowska, Bogna Szewczyk-Skupień i Gregory Jankilevitsch
- „Nasza Rewolucja” (reż. Piotr Domalewski)
- Nagrodę za drugoplanową rolę męską otrzymał Jacek Koman
Sukces dopełniają kolejne wyróżnienia, które dowodzą, że kino współtworzone przez TVN trafia zarówno do jury, jak i do widzów.
- „Bursztynowe Lwy”, czyli Nagrodę Stowarzyszenia Kin Polskich za najlepszy wynik frekwencyjny w polskich kinach w ubiegłym sezonie otrzymał film „Dom dobry” (reż. Wojciech Smarzowski). Film obejrzało w kinach blisko 2,5 miliona osób. Dystrybutorem kinowym filmu jest Warner Bros. Entertainment Polska.
- Agata Turkot otrzymała w Gdyni przyznawaną przez Związek Zawodowy Aktorów Polskich Nagrodę „Pulsar” w kategorii “Inspirująca Aktorka na Ekranie” za poruszającą rolę Gośki w filmie „Dom dobry”.
„Za każdą z tych statuetek stoją miesiące pracy setek osób, odwaga twórców, a także ogromny wysiłek i ryzyko podjęte przez producentów. Tegoroczny FPFF potwierdził, że polskie kino jest dziś w dobrej formie, a my jesteśmy dumni, że je współtworzymy. Gratulujemy wszystkim nagrodzonym. Pracujemy już nad kolejnymi tytułami – nie mam wątpliwości, że one także znajdą drogę do Gdyni po następne Lwy” – mówi Jarosław Potasz, Group Vice President Studios and Productions w TVN.
Do Konkursu Głównego 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni zakwalifikowały się cztery koprodukcje TVN, reprezentujące pełne spektrum gatunków: od kina historycznego, przez thriller, po science fiction. O nagrody walczyły:
- „Dobry chłopiec” (reż. Jan Komasa) – przewrotna opowieść o wolności i kontroli, z Ansonem Boonem, Stephenem Grahamem i Andreą Riseborough.
- „Dziki Dziki Wschód” (reż. Jan Holoubek) – mroczny thriller osadzony w realiach II wojny światowej, gdzie każda decyzja niesie realne konsekwencje.
- „Hot Spot” (reż. Agnieszka Smoczyńska) – futurystyczny thriller sci-fi w świecie rządzonym przez świadomą sztuczną inteligencję.
- „Nasza rewolucja” (reż. Piotr Domalewski) – poruszająca historia Jacka i Grażyny Kuroniów, którzy poświęcili się walce o wolność.
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni to najważniejszy przegląd rodzimego kina. Od 1974 roku wyznacza kierunki, odkrywa talenty i nagradza filmy, które na lata zostają w pamięci widzów.