Egzotyczne kanapka, randka i dziesięć kucyków. Zwykły poniedziałek w „Taskmasterze”
„Taskmaster” zaczął z przytupem. Po udanym pierwszym odcinku Adam Woronowicz nie zamierza łagodnieć, a przed jego piątką śmiałków kolejne zadania. Będą egzotyczne kanapki, idealne randki i kucyki. Dużo kucyków.
Wiolka Walaszczyk, Rafał Rutkowski, Kazik Mazur, Żabson i Zofia Zborowska-Wrona zdążyli już przekonać się, że w „Taskmasterze” proste polecenie rzadko oznacza prostą drogę do celu. W drugim odcinku ta zasada nadal obowiązuje.
Na początek coś pozornie niewinnego: przygotować najbardziej egzotyczną kanapkę. Uczestnicy mają wolną rękę, ograniczony czas i własne wyobrażenie słowa „egzotyczna”. Co może pójść nie tak? W „Taskmasterze” lepiej nie zadawać takich pytań.
Później zrobi się romantycznie. Przynajmniej w teorii. Uczestnicy będą mieli 20 minut, żeby przygotować Czarkowi Sikorze idealną pierwszą randkę. Asystent Taskmastera tym razem nie tylko przypilnuje zasad – sam stanie się częścią zadania. Pięcioro uczestników, pięć pomysłów na romantyczny wieczór i jeden Czarek. To wystarczy.
A kiedy wydaje się, że sytuacja nie może stać się bardziej absurdalna, pojawia się dziesięć kucyków ukrytych w pozornie pustym laboratorium. Trzeba je tylko znaleźć. „Tylko” jest tutaj słowem kluczowym.
Kto tym razem zasłuży na uznanie Adama Woronowicza? Czy Czarek przeżyje randkę swoich marzeń? I jak trudno może być znaleźć dziesięć kucyków?
Drugi odcinek „Taskmastera” w poniedziałek o 21:30 w TVN.