Cisza na planie, poślizg w terenie. „Taskmaster” kręci kino gangsterskie
W ósmym odcinku „Taskmastera” uczestnicy będą się ślizgać, kręcić zwiastun filmu gangsterskiego, przygotowywać koktajle w niemal całkowitej ciszy i pojawiać się tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa. Adam Woronowicz jak zwykle będzie oczekiwał rezultatów. A Czarek Sikora dopilnuje, żeby nawet najdrobniejsze przekroczenie zasad nie uszło nikomu na sucho.
Wiolka Walaszczyk, Rafał Rutkowski, Kazik Mazur, Żabson i Zofia Zborowska-Wrona po raz kolejny spróbują zdobyć uznanie Taskmastera. Tym razem przydadzą się filmowa wyobraźnia, umiejętność zachowania ciszy i odrobina odwagi. Choć w niektórych zadaniach znacznie bardziej przyda się dobry poślizg.
Na początek zadanie, w którym liczy się dystans. Uczestnicy mają 20 minut, żeby przygotować się do jak najdłuższego poślizgu, ześlizgu lub prześlizgu. Mogą wybrać sposób, ale próbę mają tylko jedną. Nie będzie miejsca na poprawki ani tłumaczenia, że za drugim razem na pewno poszłoby lepiej. Liczy się wyłącznie to, jak daleko uda się dotrzeć.
Później przyjdzie czas na wielkie kino. W zadaniu drużynowym uczestnicy zamienią się w scenarzystów, aktorów i filmowców, żeby stworzyć zwiastun najnowszego polskiego filmu gangsterskiego. Sami wymyślą historię, staną przed kamerą i zadbają o realizację. Czy powstanie zapowiedź kinowego hitu, czy produkcja, której nawet gangsterzy woleliby nie oglądać? Ostateczną recenzję wystawi Adam Woronowicz.
W kolejnym zadaniu zrobi się wyjątkowo cicho. Uczestnicy będą musieli przygotować najlepszy i najładniejszy koktajl, nie przekraczając 60 decybeli. Każdy głośniejszy dźwięk oznacza karę: trzeba krzyknąć „Uwielbiam to!” z głośnością przekraczającą 100 decybeli, wylać dotychczasowe dzieło do wiaderka i zacząć od nowa. A wszystko w ciągu 20 minut. W „Taskmasterze” nawet robienie drinków wymaga stalowych nerwów. I wyjątkowo delikatnego obchodzenia się ze szklankami.
Na koniec zadanie, które wymagało znacznie dłuższych przygotowań. Uczestnicy dostali aż sześć tygodni, żeby pojawić się w najbardziej zaskakującym miejscu i uwiecznić to na filmie. Gdzie postanowili się pokazać? Jak daleko posunęli się w realizacji swoich pomysłów? I czy uda im się zaskoczyć człowieka, który widział już naprawdę wiele? Wszystko zależy od oceny Taskmastera.
Kto zaliczy najdłuższy poślizg? Czy w „Taskmasterze” narodzi się nowy klasyk kina gangsterskiego? Komu uda się przygotować koktajl bez konieczności głośnego wyznawania miłości do zadania? I gdzie można się pojawić, żeby nawet Adam Woronowicz nie wiedział, co powiedzieć?
Ósmy odcinek „Taskmastera” dziś o 21:30 w TVN.
Nazwa: TM_s1_studio_d4_2 36.jpg
Nazwa: TM_s1_studio_d4_2 10.jpg
Nazwa: TM_s1_studio_d4_2 27.jpg
Nazwa: TM_s1_studio_d4_2 7.jpg